Projektując ulotkę, nie chciałam, żeby była odzwierciedleniem plakatu. Chciałam, aby promowała książkę na swój własny i niepowtarzalny sposób, również odsłaniając kawałek jej „wnętrza”. Usiłowałam wymyślić jakiś oryginalny kształt czy sposób składania. Skierowałam więc swoje myśli ku origami i przypomniało mi się „piekło-niebo”. Kształt na swój sposób prosty, sentymentalny, zachęcający do wzięcia do ręki. Z naturalnie zakodowaną dwoistością natury. Dusza i ciało.

Postanowiłam zawrzeć treść ulotki na wewnętrzych powierzchniach składanki. Na jedną wybrałam tekst wiersza, który wydał mi się najlepiej charakteryzować tomik. Na drugiej powierzchni umieściłam podstawowe informacje o książce, te same co na plakacie.

Papier na ulotkę również wybrałam matowy w odcieniu kremowym.