Książka jest interpretacją tematu oraz baśni napisanej przez Marię Szmatułę pod tym samym tytułem: Nie było nas, był las. Nie będzie nas, będzie las. Razem z książką autorską bez tytułu tworzą serię.

W baśni Marii Szmatuły człowiek wkracza do lasu, zaprzyjaźnia się z nim, osiedla i oboje są szczęśliwi. Jednak ekspansja człowieka nie zna granic. W miarę jak zadomawia się w lesie, wycina kolejne drzewa, buduje miasto i po jakimś czasie po lesie nie ma już śladu.

Do tej ekspansywności nawiązałam w ilustracji. Podobnie jak w książce autorskiej bez tytułu, z którą tworzy serię, ilustracja ma tutaj charakter animacji poklatkowej. Przerzucając kolejne stronice obserwujemy jak krok po kroku, stopniowo „zadeptujemy” otaczającą nas przyrodę.

W baśni ostatecznie człowiek wróci do lasu (nie zdradzam jednak jak do tego dojdzie…). Ten powrót i wzajemną zależność i współistnienie człowieka i przyrody zilustrowałam na ostatniej stronie okładki. Wcześniej ślady stóp wykorzystałam do zilustrowania ingerencji człowieka w środowisko lasu. Teraz te same ślady stóp układają się w sylwetkę drzewa.

Książka ma format 160 x 171 mm i liczy 64 strony. Wydrukowana została na kremowym, ekologicznym papierze objętościowym ecco-book i oprawiona broszurowo.

Serię łączy motyw śladów stóp oraz charakter ilustracji w postaci animacji tychże śladów. Są to też dwie z wielu możliwych interpretacji tematu: Nie było nas, był las. Nie będzie nas, będzie las.